poniedziałek, 06.02.2012, 17.39

Czerwiec

OD REDAKCJI

Siódmy, czerwcowy numer gazeta.ngo.pl poświęcamy w dużej części bardzo kontrowersyjnemu zagadnieniu, które dotyczy  w dodatku nie tylko nas, jako organizacji pozarządowych, ale i nas jako obywateli i obywatelek Polski. Chodzi mianowicie o związki trzeciego sektora z polityką, o odpowiedź na pytanie: mieszać się w to, czy się nie mieszać (zobacz wypowiedź Jakuba Wygańskiego „Nieodrobiona lekcja”) O tym, że problem jest ważny, przekonują nas: po pierwsze, niska frekwencja w wyborach do Parlamentu Europejskiego, która świadczy o niepokojącej obojętności społeczeństwa wobec spraw bardzo przecież ważnych; po drugie: fakt, że komitety wyborcze nielicznych śmiałków z pozarządówki przepadły, mowa tu o Komitecie Zielonych 2004 i komitecie Razem dla Przyszłości. Po trzecie: warto odnotować drugą stronę medalu: choć śmiałkowie nie przekroczyli  wymaganego progu 5%, to jednak istotne wydaje się to, że taką próbę w ogóle podjęli. Innymi słowy, są w trzecim sektorze osoby, dysponujące niemałą jednak siłą (skoro udało się im zebrać zaporową liczbę podpisów), które wyraźnie komunikują: tak, w politykę należy wejść.

 

Trzeba przyznać, że nie jest to chyba mniemanie powszechne. Wśród wielu organizacji pozarządowych panuje przekonanie, że od polityki należy trzymać się z daleka. Wszak właśnie po to zakłada się stowarzyszenie czy fundację, by własnymi siłami, niezależnie od partyjnych trendów, rozwiązywać problemy lokalne i samemu się realizować. (Osobną kwestią są partyjne przybudówki, mające formę organizacji pozarządowych). Czy jednak da się ominąć politykę w codziennej pracy? Czy można uciec choćby od współpracy z samorządem, czy należy to robić? Zapewne coraz mniej organizacji tak myśli, choć...

 

Pewnych refleksji na ten temat dostarcza dawno już obiecany artykuł o reprezentacji organizacji pozarządowych w Regionalnych Komitetach Sterujących. Ten długi i mozolny proces wyłaniania RKS-ów dobrze pokazuje, że jeśli chcemy, by głos organizacji był słyszalny, by był niezależny (czyli: pochodzący  z wyboru organizacji , a nie z nadania przez władze), to od polityki uciec nie możemy. Czy mamy w niej jednak wziąć udział jako politycy? Podyskutujmy!

 

Łamy gazeta.ngo.pl są jak zwykle otwarte: zapraszamy do dyskusji!

 

W tym numerze:

  • Co się zdarzyło, co się zdarzy (str. 2 – 3)
  • Nieodrobiona lekcja – Jan Jakub Wygnański o polityce i organizacjach (str. 3 – 4)
  • Tak działają – podsumowanie konkursu „Działaj lokalnie” (str. 4)
  • Co warto wiedzieć o Parlamencie Europejskim (str. 5)
  • Nic o nas bez nas w RKS (str. 6 – 7)
  • Ten trzeci sektor: Między ideologią a doświadczeniem – Piotr Frączak odpowiada Jackowi Bożkowi (str. 8)
  • Kolekcja ciekawych inicjatyw: Gdzie kują, heblują i plotą kosze… (str. 8)
  • Fundusze Strukturalne: Strukturalna miniszkółka: Inicjatywa Wspólnotowa Equal (str. 9)
  • Poradnik: Aktywnie i w szerszym towarzystwie: Ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy – wybrane zagadnienia (str. 10 – 11)
  • Prenumerata, informacje o gazecie (str. 12)
Ostatnia modyfikacja: 17:24 17.01.2006

powiadom o błędach | ustaw jako startową | copyright Stowarzyszenie Klon/Jawor | kontakt | o portalu www.ngo.pl