
OD
REDAKCJI
Polska w Unii Europejskiej –
piąty numer gazeta.ngo.pl w większości poświęcamy temu
zagadnieniu, widzianemu przez pryzmat organizacji pozarządowych.
Dane statystyczne, które prezentujemy w tym numerze, porównujące
Polskę z krajami Piętnastki, są – prawdę mówiąc – przygnębiające.
Wskazują, że pod wieloma względami nasz kraj odstaje w znaczącym
stopniu nie tylko od średniej europejskiej, ale nawet od najmniej
rozwiniętych krajów „starej” Unii. To nic nowego, nie było chyba
nikogo, kto spodziewałby się lepszych danych, przecież mamy
50-letnie opóźnienie. Niestety porównania z Węgrami i Czechami też
wypadają niekorzystnie, i w tym wypadku zasłaniać się komunizmem
nie uchodzi. Nasuwa się więc pytanie: Czy Unia zbawi Polskę? – nad
tym zastanawiano się podczas dyskusji panelowej w Fundacji
Batorego. Wszyscy uczestnicy odpowiedzieli: oczywiście, że nie.
Często przytaczanym przykładem jest Grecja, o której mówi się, że w
znacznym stopniu zmarnowała pieniądze unijne, przeznaczające je na
przykład na budowę budynków instytucji publicznych. Tak więc Unia,
jej programy, fundusze, polityki w różnych dziedzinach – to
wszystko jest dla Polski szansą na szybszy rozwój, na dogonienie
krajów zachodnich, co, jak obliczyli eksperci „Economista” zajmie
nam sześćdziesiąt lat. Czy my, Polacy wykorzystamy tę szansę? To
zależy od nas wszystkich, także od organizacji pozarządowych. Od
naszej pracy, aktywności w pozyskiwaniu funduszy i realizowaniu
projektów, od wyborów politycznych.
Zanim więc zakasamy rękawy i weźmiemy się do roboty,
przypomnijmy sobie, dla wzmocnienia, choćby kilka mocnych stron
Polski i jej regionów. I tak: w porównaniu z krajami UE mamy
korzystną strukturą demograficzną – stosunkowo wysoką liczbą ludzi
młodych, podwyższających swoje kwalifikacje zawodowe. Polacy stają
się coraz bardziej wykształceni: podwoiła się w ostatnim okresie
liczba studentów w szkołach wyższych. Trwa proces decentralizacji
szkół wyższych, czyli uczelnie „wychodzą” z kilku największych
miast, co poprawia dostępność edukacji dla młodzieży ze wsi i
miasteczek. Rozwinął się sektor małych i średnich przedsiębiorstw
oraz wzrosła przedsiębiorczość praktycznie we wszystkich regionach
Polski. Rośnie udział polskich regionów we współpracy
międzynarodowej: w ramach euroregionów, regionu Morza Bałtyckiego
oraz poprzez bezpośrednie kontakty z regionami innych krajów
europejskich. Nie można pominąć tego, że atutem Polski są jej
zasoby naturalne: czyste powietrze, lasy, wody. Jeśli uda się je
zachować i racjonalnie wykorzystywać, może to stanowić istotny
czynnik rozwoju turystyki. We wszystkich wymienionych dziedzinach
swój udział mają organizacje pozarządowe, działające na polu
edukacji, promocji przedsiębiorczości i rozwoju lokalnego,
współpracy międzynarodowej, ochrony środowiska. Dlatego związek
sektora pozarządowego z rozwojem kraju i wykorzystaniem szansy,
jaka przyniosła nam Unia, jest większy niż się wydaje. Dowodem na
to jest choćby wzorowe wykorzystanie przez organizacje pieniędzy z
pomocy przedakcesyjnej (programu Phare). To, ile Polska uzyska
pieniędzy z funduszy strukturalnych – czy będzie to 7 miliardów
euro, czy 1, zależy od jakości projektów i tego, czy znajdą się
krajowe środki na ich współfinansowanie. Przeważająca część
projektów jest zbyt trudna dla pojedynczych organizacji, ale mogą
być one partnerem w konsorcjum (wielu organizacji, lokalnej
koalicji samorządu i biznesu itp.) czy podwykonawcą. Takie projekty
mają większe szanse powodzenia, gdyż nie zależą od tego, kto akurat
wygra wybory. Dlatego organizacje powinny domagać się od samorządów
i administracji centralnej realizowania jednej z podstawowych
unijnych zasad – zasady partnerstwa, która mówi, że partnerzy
społeczni, w tym organizacje pozarządowe, mają być włączani w
procesy przygotowywania, realizacji i monitorowania i oceny
polityki rozwoju regionalnego.
Wyjdźmy zatem z naszego
podwórka i sprawdźmy, jak się sprawy mają w naszej gminie. Nikt za
nas tego nie zrobi.
To pierwszy numer płatny,
dostępny wyłącznie w prenumeracie. Serdecznie dziękujemy tym,
którzy zamówili gazetę!
W tym
numerze:
Co się zdarzyło, co się
zdarzy (str. 2)
Paweł Krzeczunowicz mówi:
Po pierwszym maja też będzie codzienność (str. 3)
Phare i organizacje
pozarządowe (str. 3, 4)
Pozarządówka i eurowybory
(str. 4, 5)
10 faktów o wyborach do
Parlamentu Europejskiego (str. 5)
Seniorzy po 1 maja też
znaleźli się w Unii Europejskiej (str. 6, 7)
Ten trzeci sektor... –
felieton „Kolory szarości” (str. 8)
Obywatel Reporter donosi
(str. 8)
Fundusze Strukturalne –
strukturalna miniszkółka, lekcja 3 (str. 9)
Poradnik (str.
10)
Gdzie nas znaleźć;
prenumerata, dystrybucja (str. 11)
Listy czytelników
(str.11)